Start

Rok 1955 był rokiem przełomowym dla fabryki marki Cadillac - należącej do koncernu General Motors w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Teoretycznie patrząc z boku, nic na ten przełom nie wskazuje, bowiem model auta produkowany w roku 1955 w zasadzie niczym nie odbiega od wersji wcześniejszej, czyli serii z roku 1954. Auta niemal niczym się nie różnią, detale jest w stanie wyłapać tylko wprawiony pasjonat. Czym więc sobie zasłużył akurat ten rocznik?

W roku 1955 Elvis Presley - gwiazda amerykańskiego rock&rolla kupił swojego pierwszego Cadillaca, przemalował na różowo i podarował swojej matce. Od tego momentu, mówiąc różowy cadillac elvisa, należy myśleć o wersji 60 Series Fleetwood z roku 1955.

Seria z roku 1955 posiadała w sumie 7 wersji nadwoziowych, dwie z serii coupe, dwa sedany, kolejne dwa kabriolety i jedną limuzynę. Jako oddzielny model (który dopiero w teorii zaczęto wydzielać wiele lat później), należy brać różowego Fleetwooda.

Całość produkcji w roku 1955 wyniosła 140,777 egzemplarzy. Rozbijając to na modele to cała seria 62 miała 81,336 sztuk, model Coupe DeVille miał 33,300 egzemplarzy, Eldorado w limitowanej serii 3950 sztuk i modele z serii 60 i 75 odpowiednio w ilościach 18,300 i 3,891 samochodów. Patrząc na cały rynek amerykański w roku 1955 i pozostałych producentów, można śmiało stwierdzić, że Cadillac - jako marka luskusowa - nie produkował aut na masową skalę. Te 140 tysięcy aut umieszcza fabrykę na 10 miejscu pod względem produkcji. Liderem w tym roku jest Chevrolet z ilością 1,704,669 sztuk a na drugim miejscu plasuje się Ford z ilością 1,450,157 aut. Ostatnie - 20 miejsce - zajmuje bardzo mało znana fabryka marki Kaiser z ilością 1,291 wyprodukowanych pojazdów.